blog

Słońce bezinteresownie…

  słońce bezinteresownie gładziło jej włosy leniwie flirtując z pojedynczymi kosmykami grając na harfie rzęs filuternie uwodziła wiatr okryta śnieżnobiałym całunem wyprężała swoje martwe ciało…
Bianka
24 października 2017
blog

Zapomnieli nawet uciekać…

  zapomnieli nawet uciekać zapatrzeni w swoje futerka nowe uśmiechali nastoletnie paszcze oddychając niedojrzałą starością dzieci naszych przyjaciół lat kolejnych Bianka Kunicka Chudzikowska fot. Steven…
Bianka
24 października 2017
blog

Nie ma młodości…

  nie ma młodości bez zasypiania przy otwartej książce bez dymnej kafejki marzeń o nocy bez krzywego beretu jazdy tramwajem parzących pocałunków nie ma młodości…
Bianka
24 października 2017
blog

Zatańczyły…

  zatańczyły srebrnobiałe kry naszych wspomnień niesione falą niewygasłych namiętności zew szczęścia zaprasza do walca przy akompaniamencie szelestu rzęs starych kalendarzy ziewnięcia czasu pod patronatem…
Bianka
24 października 2017
blog

Zaprzepaszczone marzenia małej dziewczynki…

  zaprzepaszczone marzenia małej dziewczynki stały się marzeniami starej dziewczynki czy młodej kobiety – nie wiem niczym światło latarni zabłysnął obraz samorealizacji współczesnej mnogości nie…
Bianka
24 października 2017
blog

Bagatelizując pragnienia twoje…

  bagatelizując pragnienia twoje uciekając do cichych łez żrących czekałam na wypełnienie kielicha stworzonego na naszą chrzcielnicę niczym pierwszy skurcz dziecka drgnęła niewiara w autonomię…
Bianka
24 października 2017
blog

W winie najbardziej lubię kolor…

  w winie najbardziej lubię kolor w jabłkach piękno ich kształtu w chlebie uwielbiam zapach w słowach milczenie pomiędzy w milczeniu słowa wymyślane od przeszłości…
Bianka
24 października 2017
blog

Była sobie blondynka…

  była sobie blondynka głupia jak ta z kawałów śmiała się z nich najgłośniej pragnęła chłodu rosy światła księżyca płakała nad rozlanym mlekiem chciała ratować…
Bianka
24 października 2017
blog

Ptak radosny jak śmiech dziecka…

ptak radosny jak śmiech dziecka oznajmia zgromadzonym wokół o wiośnie rozpościera skrzydła w miłosnej ekstazie ślad obietnicy w jego beztroskich trelach schowany pogwizduje cichutko na…
Bianka
24 października 2017