nastąpiło przewartościowanie estetyzmu i moralności
zepsuło się sterowanie samoświadomości mojej
niczym nieskrępowane rozdarte ruchy ucieczki
jakby mała źrenica oka lizała prawdę schowaną w czasie
epidemiologiczne reakcje spragnionych miłości
oddziaływają na siebie tworząc widnokrąg niewiary
przebaczenie tchórzostwa przed zjedzeniem padliny smutku
wykręcając ścięgna przesiąknięte cuchnącą chcicą
języki samookaleczonych splecione w węzły małżeńskie
młode konie z iskrzącymi kopytami dzikich żądzy
namiętności odrzuconych idące w poszukiwaniu zbliżeń
to wszystko to
bezkrwawa walka o byt szlachetny
o nieodrzucenie za pożądanie mgiełki zwiewnej

Bianka Kunicka Chudzikowska

art Egon Schiele

Zdjęcie użytkownika Bianka Kunicka Chudzikowska.
Bianka

Bianka

Ja, Bianka. Kobieta z krwi i kości. Młoda i stara, biała i czarna. Dobra i zła, ładna i brzydka. Zwykła i niezwykła. Kocham i nienawidzę. Ja i Ty. Dusza i ciało. Odwaga i strach. Wieczność. Plastyk, kulturoznawca ze specjalnością historia sztuki. Z zamiłowania poetka (Pobrudzone Szminką) i czasempisarka (Najprawdziwsza fikcja). Sukcesywnie zdobywam kolejne etapy w obu moich światach tym realnym oraz wirtualnym.